Opole Alert112
Sobota, 06.06.2026 r. Imieniny Norberta, Laurentego, Bogumila
Niedziela handlowa: za 22 dni
Dzieje się coś ważnego? Zgłoś temat klikając tutaj
Dzieje się coś ważnego?
Poinformuj nas o tym.
Reklama
static/img/ads/carrefour_20230224_CRF_media_GDN_750x100_v02_6d27.jpg

Pechowy mecz AZS Opola: bez Jordana, z kontuzją kapitana i porażka z Polonią Warszawa

4 min. czytania

AZS Opole przegrał z Polonią Warszawa 78:84, a pech dopełnił się w postaci nieobecności Jordana Forbes z powodu formalności oraz kontuzji oka kapitana Jakuba Kobla. Mimo ambitnej walki opolskiego zespołu, brak kluczowych zawodników i uraz lidera zaważyły na końcowym wyniku i stoją na przeszkodzie utrzymaniu stabilnej formy w lidze.

Logo portalu Opole Alert112 - brak zdjęcia dla artykułu
Reklama
static/img/ads/carrefour_20230224_CRF_media_GDN_750x100_v02_6d27.jpg
Informacje w skrócie
  • Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej przyszło zmierzyć się z serią niefortunnych zdarzeń, które w jednym meczu wyraźnie popchnęły ich na pozycję obrońcy
  • Od samego początku mecz nie układał się po myśli gospodarzy
  • Najwięcej punktów dla Weegree AZS-u zdobyli Piotr Niedźwiedzki i Dominik Rutkowski (po 15), a po 14 dorzucił Łukasz Kłaczek, 13 dołożył także Jakub Kobel
  • Spotkanie wciąż pozostawia pytania o przyszłe losy opolskiego klubu i o to, jak szybko zespół będzie w stanie odbudować zaufanie na parkiecie
Pełna treść artykułu

Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej przyszło zmierzyć się z serią niefortunnych zdarzeń, które w jednym meczu wyraźnie popchnęły ich na pozycję obrońcy. Po pierwsze, na parkiet nie wyszedł oczekiwany do gry Jordan Forbes: Polski Związek Koszykówki nie zatwierdził dokumentów potwierdzających jego kartę czystości, co uniemożliwiło mu występ w znaczącym dla zespołu spotkaniu. Po drugie, w czasie walki o zwycięstwo z Polonią Warszawa pech dopadł kapitana Jakuba Kobla, który w trzeciej kwarcie doznał urazu oka i został odwieziony do szpitala. Te dwa ciosy - absence obiecującego zawodnika i nagła kontuzja lidera - od razu wpłynęły na dynamikę i pewność opolskiego zespalu. Mecz zakończył się porażką 78:84, a wynik nie oddaje w pełni wysiłku, jaki włożyli w to spotkanie podopieczni trenera, którzy mimo problemów walczyli do ostatniej sekundy.

Od samego początku mecz nie układał się po myśli gospodarzy. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 16:21, a po emocjonującej końcówce pierwszej połowy przewaga została utrzymana na styczznym poziomie - 27:27. Po przerwie opolanie próbowali przełamać impas: w kluczowych momentach prowadzenie wyprowadził Łukasz Kłaczek, a sam Kobel doprowadził do stanu 52:50 na korzyść własnego zespołu. Niestety kontuzja oka zdominowała dalszy przebieg spotkania. Po intensywnych minutach kobiecą na parkiecie Polonia Warszawa odzyskała inicjatywę, stopniowo wysuwając się na prowadzenie 64:58, i od tego momentu nie oddała go już do końca.

Mecz stał na granicy między walką a nerwami: do remisu 65:65 doprowadził Michał Szarbatke, a przez większą część czwartej kwarty toczyły się pojedynki na minimalne różnice. Goście utrzymywali przewagę, a w decydujących momentach to Sullinger znów wyprowadzał Polonię na kilkupunktowe prowadzenie. Wielu obserwatorów odczytywało to jako moment, w którym brak Jordana Forbes mocniej odczuł się w ataku i w organizacji gry AZS-u. Końcówka przyniosła jeszcze zaostrzenie rywalizacji: przy stanie 82:76 na pół minuty przed końcem popełniony błąd kozłowania otworzył drogę kontratakowi rywali i skutecznemu trafieniu. Choć Niedźwiedzki zdołał odrobić część strat w ostatniej sekundzie, wynik ostatecznie zatrzymał się na 84:78.

Najwięcej punktów dla Weegree AZS-u zdobyli Piotr Niedźwiedzki i Dominik Rutkowski (po 15), a po 14 dorzucił Łukasz Kłaczek, 13 dołożył także Jakub Kobel. Te zestawienia podkreślają, że mimo starań i zaangażowania poszczególnych graczy, brak stabilizacji, spójności zespołu i kontuzja lidera znacząco utrudniają opolskiej drużynie realizację planów w bieżącym sezonie. Po meczu AZS z bilansem 5 zwycięstw i 12 porażek zajmuje 15. miejsce w 1 lidze koszykówki, w której rywalizuje 17 zespołów. Zespół ma jeszcze szansę na odrabianie strat, ale każda kolejna kolejka wymaga nie tylko boiskowej determinacji, lecz także powrotu do pełni zdrowia kluczowych graczy.

Spotkanie wciąż pozostawia pytania o przyszłe losy opolskiego klubu i o to, jak szybko zespół będzie w stanie odbudować zaufanie na parkiecie. Póki co, mieszkańcy Opola mogą liczyć na wiarę w bycie silnym, lecz konieczny jest powrót do pełni formy i unikanie kolejnych pandemii niefortunnych zdarzeń, które dotychczas osłabiały potencjał drużyny. W najbliższym czasie kibice z pewnością będą śledzić każdy ruch zespołu, mając nadzieję na powrót do zwycięskich rytmów oraz stabilne postawy w kolejnych meczach ligowych.

rd

Materiał opracowany przez redakcję Opole Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.

Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.

Coś się nie zgadza? Napisz do nas

Reklama
static/img/ads/carrefour_20230224_CRF_media_GDN_750x100_v02_6d27.jpg
O autorze
Redaktor dyżurny Opole Alert112
Redakcja Opole Alert112
Udostępnij
Powiązane tematy
Sport
Reklama
static/img/ads/carrefour_20230224_CRF_media_GDN_750x100_v02_6d27.jpg
© 2026 Wiadomości Opole -
Alert112.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone
Zaktualizowano: 06.06.2026, 01:29:47